Język polski English  
 

lang =1 cat = 128 art_id= 337 galeria =

Dziś Niedziela, 30 kwietnia 2017 r.
Imieniny Mariana i Katarzyny



 
 
Strona Główna->PUBLIKACJE->Historia->Wietnam

Tom Metsker - Pamięć o bohaterze


W roku 2002 na ekrany kin wszedł film „Byliśmy Żołnierzami” – adaptacja książki generała w stanie spoczynku Hala Moore’a i znanego korespondenta wojennego Joe Galloway’a. W jednej ze scen młody kapitan ranny w ramię odstępuje swoje miejsce w śmigłowcu ciężej rannemu żołnierzowi. Jest to postać autentyczna – kapitan Tom Metsker.


Tom Metsker - http://www.arlingtoncemetery.net/

Thomas Curtis Metsker urodził się 20-go maja 1939 roku w Indianapolis, w stanie Indiana. W dzieciństwie dużo podróżował wraz z ojcem, który pracował dla Departamentu Stanu i Czerwonego Krzyża w takich miejscach jak Japonia, Korea czy Afryka. Po powrocie do Stanów Tom przez cztery lata uczęszczał do szkoły wojskowej The Citadel w Charleston, w Południowej Karolinie, znanej jako West Point amerykańskiego Południa. Ukończył ją w roku 1961, zaś od 1962 roku odbywał różne szkolenia – między innymi spadochronowe i kurs Rangersów. Stał się także ekspertem od języka laotańskiego.

Tom był dumny z tego, że mógł służyć w nowoczesnej armii. Była to dla niego szlachetna profesja, a wyjazd do Wietnamu traktował jako swój obowiązek, mimo iż oznaczało to dla niego rozłąkę z rodziną – w domu czekała na niego żona Catherine oraz ich córka Karen, która w chwili wyjazdu Toma miała niewiele ponad rok. Tom poznał Catherine LaPlante na randce w ciemno. Podobnie jak on, pochodziła z Indiany. Zakochali się w sobie i zamieszkali razem w Fort Benning. Wkrótce potem na świat przyszła Karen.

Tom był w pełni świadom tego, co o ludziach takich jak on sądzili przeciwnicy wojny wietnamskiej, jednak nigdy nie odnosił się do nich z wrogością. Traktował ich ze swego rodzaju politowaniem.

Na krótko przed wyjazdem powiedział:

„Tam jest o wiele więcej do zrobienia oprócz samej walki. Musimy przekonać do siebie ludzi. Kiedy tam pojadę, będę posługiwać się ich językiem, nosić takie mundury jak tamtejsi Rangersi i jeść to samo, co oni.”

Tom Metsker przybył do Wietnamu w sierpniu 1965 roku i rozpoczął służbę jako doradca przy batalionie Armii Południowowietnamskiej.

Tymczasem w bazie Pierwszej Dywizji Kawalerii Powietrznej w An Khe, podpułkownik Hal Moore zmagał się z poważnym problemem – coraz więcej żołnierzy padało ofiarą chorób, głównie malarii, a inni kończyli służbę i wracali do kraju. W październiku 1965 roku do bazy przybyli nowi oficerowie przysłani z innych jednostek, wśród których znalazł się kapitan Metsker. Został on oficerem wywiadowczym przy batalionie Moore’a. Miał też objąć dowództwo nad którąś kompanią, gdy tylko zwolni się takie stanowisko. Wraz z Halem Moore’m, Tom odbywał poranne ośmiokilometrowe biegi wzdłuż drogi biegnącej po wewnętrznym obwodzie bazy w An Khe.

Podpułkownik Moore powiedział o nim:

„Zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Był dobrze wyszkolonym spadochroniarzem, sprawnym i bardzo przystojnym. Zdążyłem go dobrze poznać przez te kilka tygodni, które tam spędziliśmy. Każdego ranka biegał razem ze mną. Był pełnym entuzjazmu, mądrym, młodym oficerem. Postanowiłem przekazać mu dowództwo nad jedną z moich kompanii, gdy tylko któraś byłaby wolna.”

14-go listopada 1965 roku Metsker, wraz z podpułkownikiem Moore’m, znalazł się w pierwszym ze śmigłowców przerzucających żołnierzy 1-go batalionu 7-go Pułku Kawalerii do doliny Ia Drang. Lądując na polanie oznaczonej LZ X-Ray, żaden z nich nie zdawał sobie sprawy, ilu żołnierzy północnowietnamskich ukrywało się w pobliżu. Amerykański batalion, złożony z 450 ludzi, został otoczony przez pułk Armii Północnego Wietnamu liczący ponad 2000 żołnierzy, a zaciekłe walki trwały przez trzy dni i dwie noce.

Od lewej do prawej stoją: Basil Plumley, Matt Dillon, Hal Moore i Tom Metsker ("We Were Soldiers Once... And Young")

Po wylądowaniu Tom brał udział w obronie LZ X-Ray, starając się nie dopuścić do zajęcia lądowiska przez Wietnamczyków. Gdy został ranny w ramię, jeden z podoficerów opatrzył go i zabrał do punktu zbornego rannych.

Z powodu silnego ostrzału śmigłowce ewakuacji medycznej zabrały z pola walki jedynie dwóch żołnierzy, po czym dalsze loty zostały odwołane. Ewakuacją rannych zajęli się piloci śmigłowców dostarczających amunicję i kolejnych żołnierzy.

Po południu na LZ X-Ray dotarła kompania D, którą dowodził kapitan Ray LeFebvre. Oto jak opisał lądowanie:

„Zacząłem odpinać pas bezpieczeństwa, kiedy usłyszałem jak tuż nad moją głową przeleciał pocisk. Spojrzałem w prawo i zobaczyłem, że mój radiooperator dostał w lewą stronę głowy. Złapałem jego radio i wyskoczyłem... Zdążyłem wystrzelać dwa magazynki, a potem sam zostałem trafiony.”

Kapitan LeFebvre był na polu walki przez około dziesięć minut. W tym czasie, wraz z czterema ludźmi, którzy przy nim byli, zdołali zabić 25 żołnierzy wroga. Gdy został ranny, zobaczył go Bill Beck, który wspomina, że LeFebvre „miał rozerwaną rękę, a jego noga też nie wyglądała lepiej.” Beck opatrzył kapitana i wezwał sanitariuszy.

Wkrótce nadleciał śmigłowiec majora Bruce’a Crandalla z transportem amunicji. Gdy tylko wyładowano skrzynie, do śmigłowca zaczęli wsiadać ranni żołnierze. Ostatnie wolne miejsce zajął Tom Metsker. Tuż przed odlotem zobaczył, że w stronę śmigłowca biegło dwóch żołnierzy z noszami, na których leżał kapitan Ray LeFebvre. Tom wyskoczył ze śmigłowca zwalniając dla niego miejsce. Gdy pomagał załadować nosze, został trafiony po raz kolejny. Tom upadł na rannych leżących na podłodze śmigłowca, który po chwili wzniósł się w powietrze. Gdy dolecieli do Camp Holloway, już nie żył.

„Bardzo mnie zasmuciła wiadomość o jego śmierci. Tak jak tysiące innych ludzi, którzy zginęli w Wietnamie, kapitan Metsker mógł jeszcze wiele osiągnąć w życiu.” – powiedział później podpułkownik Hal Moore.

Wojna w Wietnamie trwała do roku 1975, kiedy to Sajgon został zajęty przez Komunistów. Do tej pory zginęło ponad 58000 Amerykanów. Żołnierze, którzy wracali do domu, zastali kraj, który nie rozumiał tej wojny. Nikt nie witał ich jak bohaterów, mimo że walczyli z oddaniem.

Dwadzieścia pięć lat później Joe Galloway napisał artykuł dla US News & World Report, w którym opisał bitwę w dolinie Ia Drang, o której większość Amerykanów zdążyła już dawno zapomnieć. Znalazła się w nim wzmianka o poświęceniu i śmierci Toma Metskera. Galloway i Metsker poznali się trzy dni przed tragicznymi wydarzeniami w dolinie Ia Drang, podczas patrolu na wschód od obozu Sił Specjalnych w Plei Me.

Brat Cathy, Steve LaPlante, przeczytał go i natychmiast zadzwonił do siostry, która z kolei powiadomiła córkę. Wkrótce potem Karen skontaktowała się z Galloway’em. W weekend, na który przypadał Dzień Weterana 1990 roku w Waszyngtonie miało odbyć się spotkanie weteranów, którzy brali udział w bitwie w dolinie Ia Drang, na które Karen wybierała się wraz z matką oraz siostrą Toma, Ibby Hall. Wybierał się tam również Joe Galloway. Na miejscu Karen poznała ludzi, którzy służyli z jej ojcem – jednym z nich był podporucznik Dennis Deal, który do tej pory miał plecak niegdyś należący do Toma. Na spotkaniu dał go Karen, dla której stał się on jedną z najcenniejszych pamiątek po ojcu.

Galloway zobaczył Karen już pierwszego wieczoru, lecz nie zdobył się wtedy na odwagę, aby z nią porozmawiać. Dopiero drugiego dnia zostali sobie przedstawieni.

 - Dlaczego nie opisałeś tej historii 25 lat temu? – zapytała wtedy Karen.
 - Prawda jest taka – odpowiedział Galloway – Że 25 lat temu nie potrafiłbym opisać tej historii, a nawet gdybym potrafił, to i tak nikt by jej nie opublikował.

Pamiętne spotkanie w Waszyngtonie pomogło Karen pogodzić się ze śmiercią ojca, którego nigdy nie znała, a o którym chciała wiedzieć jak najwięcej. Córka kapitana, która po ojcu odziedziczyła zamiłowanie do kłopotów, oraz reporter, który był z nim w Wietnamie, zostali dobrymi przyjaciółmi. Gdy żona Galloway’a, Theresa, zmarła na raka 26-go stycznia 1996 roku, Karen zaczęła odgrywać coraz ważniejszą rolę w jego życiu.

24-go października 1998 roku, w cieniu drzewa pomarańczowego za domem generała Sama Wilsona w południowej Wirginii, Karen i Joe wzięli ślub. Oboje utrzymują stały kontakt z weteranami i ich rodzinami dbając, aby pamięć o poległych w listopadzie 1965 roku nie zginęła.

Tom Metsker spoczywa na cmentarzu wojskowym Arlington, nieopodal Grobu Nieznanych Żołnierzy. W trakcie służby zdobył między innymi: Purpurowe Serce, Brązową Gwiazdę oraz Srebrną Gwiazdę.

Choć znali się krótko, Galloway powiedział o nim: „Był absolwentem The Citadel, cholernie dobrym żołnierzem, oficerem i przyjacielem.”

Tekst: Krzysiek "Drake" Walczak
Zdjęcia zostały zaczerpnięte z Internetu za podaniem źródeł pochodzenia

więcej na "Militarnych"  o Wojnie w Wietnamie





DRUKUJ

POWRÓT